poniedziałek, 28 listopada 2016

Wielki szu - zarządzanie promocjami

W poprzednim poście opisywałem promocyjne karty, z których korzystam. Mam ich zdecydowanie więcej niż przeciętny Polak, więc musiałem zaplanować sobie też jakiś system zarządzania nimi.

Początkowo korzystałem z Excela, który chociaż spełniał swoje zadanie, to był w pełni procesem ręcznym. Poniżej znajdziecie przykładowe 2 wiersze z pliku Excel.

sporo informacji do wypełnienia





Zacząłem szukać czegoś bardziej automatycznego i znalazłem serwis kontomierz.pl

Kontomierz.pl służy do zbierania wszystkich danych finansowych w jednym miejscu ułatwiając tym samym prowadzenie budżetu. Serwis nie ma wprawdzie dedykowanych opcji do obsługi promocji bankowych, ale można do tego celu wykorzystać funkcjonalności z już istniejące.

Pokażę to na przykładzie promocji banku Millenium.

Polega ona na zwrocie 6% wartości transakcji bezgotówkowych, z wyłączeniem transakcji internetowych. Maksymalny zwrot miesięczny to 30zł. Dodatkowo, warunkiem jest wpływ na konto 1500zł z konta prowadzonego w innym banku niż Millenium.
Jak łatwo policzyć, aby osiągnąć maksymalny zwrot należy wydać min. 500zł.
Dlatego w kontomierzu importuje wszystkie transakcje i sprawdzam ile wydałem klikając ikonę konta.

Widać wyraźnie, że wydałem 443zł czyli aby otrzymać pełny zwrot muszę wydać 57zł. Dodam, że nie jestem "aptekarzem" czyli nie celuję idealnie w 500zł tylko płacę kartą i gdy przekroczę kwotę 500zł czekam do kolejnego miesiąca.

Teraz sprawdzam, czy zrobiłem przelew na 1500zł. To mogę zrobić na 2 sposoby.

1. Za pomocą modułu planer dodaje sobie zadania do wykonania. Zadania mogą być cykliczne i pojawią mi się automatycznie w każdym miesiącu.

Jak widać w tym miesiącu już taki przelew zrobiłem, ale musiałem go odznaczyć ręcznie.

2. Drugi sposób korzysta też z wykresu bilansu, ale zmieniam nieco filtr dodając także operacje zaklasyfikowane przeze mnie jako nieistotne. Sa one nieistotne z punktu widzenia majątku, gdyż zrobiłem tylko przelew pomiędzy jednym z moich kont, a drugim i nie jest to przychód a raczej zwykły wpływ na konto.


Oczywiście gdym się "wkliknął" w wykres to otrzymam szczegółowe rozbicie transakcji.

Widać, że zrobiłem przelew na 1500zł i zwrot 30zł za poprzedni miesiąc.


Mam nadzieję, że serwis kontomierz.pl nadal będzie się rozwijał i dodadzą różne opcje ułatwiające zarządzanie promocjami.

poniedziałek, 21 marca 2016

Talia kart

Kilka osób pytało mnie ilu kart lub kont używam. No cóż odpowiedź będzie oczywiście różna w zależności od czasu kiedy zadacie pytanie dlatego postanowiłem stworzyć podstronę z listą kart/rachunków bankowych, z których aktualnie korzystam i jakie benefity mi przysługują z tego tytułu. Poniżej znajdziecie listę kart/kont promocyjnych z których teraz korzystam.
żonglowanie kartami może się opłacać źródło: flickr

Nazwa produktu Nazwa promocji Benefity Warunki Wady Uwagi
Sygma Bank karta kredytowa Praktiker Bon 100 zł za transakcję za 200 zł – PRAKTIKER 100zł w bonie Wydanie 200zł kartą Brak.
Regulamin.
Promocja trwa. Produkt dostępny tylko w sklepach Praktiker.
BPH Lubie to! Konto „Zarabianie za przelewanie” 25zł co miesiąc do kwoty 200zł max za wykonanie min. 1 płatności kartą Wydanie kartą 200zł
Wpływ na konto min. 1000zł
Brak.
Regulamin.
Promocja niedostępna. Konto Lubie to! można założyć tutaj.
Konto T-mobile Usługi Bankowe 5% zwrotu od płatności bezgotówkowych kartą co miesiąc do kwoty max 600zł. Miesięcznie max zwrot. 25zł Wpływ 1000zł na konto z innego banku niż T-Mobile Uslugi Bankowe Brak.
Regulamin.
Promocja trwa.
Konto T-Mobile można założyć tutaj.
Milleniumm konto 360º Groupon III 6% zwrotu od płatności bezgotówkowych kartą co miesiąc do kwoty max 300zł. Miesięcznie maksymalny zwrot 30zł. Wpływ 1500zł na konto z innego banku niż Millennium Groupon kosztuje 5zł.
Regulamin.
Promocja niedostępna.
Konto 360º można założyć tutaj.
mBank dowolna karta płatnicza kredytowa Wróć na pokład mBanku 2% zwrotu od płatności bezgotówkowych kartą co miesiąc do kwoty max 600zł Miesięcznie maksymalny zwrot 100zł. Wpływ na konto 1000zł. Brak.
Regulamin.
Promocja niedostępna publicznie, proponowana indywidualnie dla klientów. Konto w mBanku można założyć tutaj.
CitiHandlowy karta kredytowa BP-Payback Zamów Motokartę i odbierz wideorejestrator Mio MiVue Wideorejestrator MIO Mivue 600 w prezencie Wydanie kartą 1000zł w ciągu 30 dni od wydania karty.
Zalogowanie min. 1 raz w bankowości internetowej
Brak.
Regulamin.
Promocja trwa. Wniosek o kartę kredytową można złożyć tutaj.



Jak widaćpromocje dają mi do 180zł co miesiąc plus dodatkowe bonusy jak 100zł w bonach lub wideorejestrator wart ponad 300zł. Wynik jest oczywiście lepszy, bo Emila również korzysta z promocji.

W kolejnym wpisie opiszę, w jaki sposób zarządzam tyloma kontami.

poniedziałek, 22 lutego 2016

33% moneyback do zgarnięcia w Sygma Bank

Dwa tygodnie temu opisywałem promocję SygmaBanku i Praktikera, w której można zgarną 100zł za wykonanie operacji kartą na 200zł a tutaj znów mamy bardzo łatwą do spełnienia promocję.

Niestety wykluczeni są z niej wszyscy, którzy... skorzystali z promocji, którą opisywałem wcześniej.

Promocja jest dla nowych klientów, dlatego nie można mieć innej karty Sygmy aby z niej skorzystać.

Załóżmy jednak, że nie macie karty wtedy możecie skorzystać z obu promocji, ale musicie to zrobić w odpowiedniej kolejności, czyli najpierw ta, którą opisuję dzisiaj a następnie ta Praktikerowa.

2 x 50zł za wydanie 300zł to niezła okazja

Wniosek o kartę należy złożyć do 31 marca 2016. Nagroda podzielona jest na 2 części. Pierwszy bon na 50 zł otrzymamy już po złożeniu wniosku a kolejne 50zł po wydaniu 300zł kartą. Podobnie jak ostatnio liczą się wszystkie transakcje bezgotówkowe.

Pełen regulamin dostępny jest tutaj.

poniedziałek, 8 lutego 2016

50% moneyback - bardzo łatwe 100zl do zgarnięcia

Jakiś czas temu opisywałem promocję w Sygma Banku, teraz mamy nawet jeszcze lepszą.

Warunki są bardzo proste, musimy tylko zawnioskować o kartę w punkcie Sygma Banku w jednym z marketów Praktiker i to jest największa wada, ponieważ sklepy Praktikera znajdują się tylko w największych miastach (lista placówek znajduje się tutaj).

Sygma Bank daje 100zł bez wygórowanych warunków

Następnie musimy zrobić transakcje za minimum 200zł i w ramach promocji otrzymamy 100zł w bonach Sodexo lub Bonus System (bony przyznawane są losowo). Jeśli chcemy zrobić zakupy w markecie Praktiker to nawet nie musimy mieć fizycznej karty, ponieważ dostaniemy voucher upoważniający nas do zakupów w ramach limitu na karcie.

Jak tylko otrzymamy bony możemy zrezygnować z karty, która przez pierwszy rok jest bezpłatna. Z karty można zrezygnować mailowo, wysyłając zeskanowaną informację o rezygnacji mailem.

O kartę można zawnioskować do 29 lutego 2016 a bon można odebrać do 30 kwietnia 2016.

Liczą się wszystkie transakcje kartą, ale wygodniej jest gdy są to transakcje w sklepach stacjonarnych, ponieważ wystarczy się okazać papierowymi potwierdzeniami transakcji. W przeciwnym przypadku jest możliwość zweryfikowania wydania min. 200zł, ale tylko na infolinii dostępnej od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-18.00 oraz w soboty w godzinach 9:00- 17:00.

Pełen regulamin dostępny jest tutaj.

poniedziałek, 23 listopada 2015

Jak otrzymać nawet 1520,26zł? IKZE jest kluczem

Zbliża się koniec roku, warto więc pomyśleć o optymalizacji podatkowej. Dla zwykłego Kowalskiego, nie ma zbyt wielu możliwości skorzystania z ulg podatkowych, jest jednak opcja upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu - obniżenia podatku i oszczędzenia na emeryturę.

IKZE - Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego.



Co to jest IKZE?
Jest to forma indywidualnego, dobrowolnego oszczędzania na emeryturę w ramach III filaru, powiązana z ulgami podatkowymi. Ta krótka definicja nie zachęca do skorzystania, ale wyjaśnia wszystko.

IKZE jest dobrowolne czyli można je założyć lub nie, działa w ramach III filaru emerytalnego czyli w odróżnieniu od OFE lub ZUS mamy pełen dostęp do środków w nim zgromadzonych. Ulgi podatkowe w przypadku IKZE są 2:

  1. wszystkie zyski zwolnione są z tzw. podatku Belki jeśli środki wypłacimy po osiągnięciu wieku 65 lat oraz pod warunkiem dokonywania wpłat 5 różnych latach kalendarzowych (wysokość wpłat nie ma znaczenia)
  2. wypłata podlega zryczałtowanemu podatkowi 10%, podczas gdy normalnie płacimy 18% lub nawet 32% gdy wpadniemy w 2 próg podatkowy


Jak to działa w praktyce?
Wystarczy założyć produkt w ramach IZKE, może to być lokata, polisa ubezpieczeniowa, rachunek maklerski lub fundusz inwestycyjny.
Następnie należy wpłacić pieniądze na nowo założony rachunek. Niestety maksymalny limit wpłat na 2015 rok to  4750,80 zł.
I to wszystko aby skorzystać z ulgi podatkowej. Nie musimy nic "kupować" ani zakładać lokat a i tak możemy odliczyć tą wpłatę od podstawy opodatkowania. Oczywiście to nie jest zbyt optymalne dlatego polecam jednak te pieniądze zainwestować w jakiś produkt.

Dla osób, które nie chcą ryzykować najlepsze będzie konto oszczędnościowe. Niestety jedynym ogólnopolskim bankiem mającym IZKE w formie konta oszczędnościowego jest ING zapewniający oprocentowanie 1% w skali roku. Pamiętajmy jednak, że ten 1% generuje więcej odsetek niż 1% na zwykłej lokacie, ze względu na zwolnienie z podatku Belki. Konto IKZE w ING można mieć jako konto dodatkowe do rachunku rozliczeniowego lub oszczędnościowego. Osobiście polecam OKO czyli Otwarte Konto Oszczędnościowe, które jest bezpłatne i przy okazji nieźle oprocentowane. Aby je założyć kliknij tutaj.

Jeśli chcesz zaryzykować bardziej, ale też i uzyskać szanse na większe zyski, możesz wybrać Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych np. Nationale Nederlanden investment partners, które ma bardzo dobre opinie, ale osobiście ni dane mi było z niego skorzystać. IKZE w NN możecie założyć tutaj.

Osobiście wybrałem najbardziej ryzykowną opcję czyli rachunek maklerski. Mam go od 3 lat w BDM, który pobiera tylko prowizję za transakcje czyli kupno/sprzedaż papierów wartościowych.
Nie są to najniższe prowizje na rynku, ale w przypadku IKZE nie ma to większego znaczenia. Po prostu nie robię jednorazowych transakcji na kwotę mniejszą niż 1500zł, aby zminimalizować prowizję. Konto w BDMie możecie założyć tutaj. Sam temat oszczędzania na giełdzie to temat na wiele wpisów.

No dobrze, ale gdzie tutaj jest 1520zł z tytułu posta? Ano poniżej znajdziecie tabelkę. Osoby znajdujące się w 2 progu podatkowym, wpłacają na emeryturę 4750,80zł i "otrzymują" zwrot podatku w kwocie 1520,26zł.

Jak widać gra jest warta zachodu. Osobiście gorąco polecam IKZE. Bardzo obszerne informacje o tym rozwiązaniu znajdziecie na blogu www.mojaprzyszlaemerytura.pl

środa, 28 października 2015

Wymiana walut - kantory internetowe

I ponownie firmowe rozmowy korytarzowe natchnęły mnie do napisania artykułu. Wprawdzie temat wymiany walut był w planach z kwietnia, ale zabrakło motywacji do jego ukończenia.

Tak czy inaczej temat wymiany walut dotyczy wielu osób w mniejszym lub większym stopniu. Uważam, że osoby mające kredyty walutowe, nieważne czy to w znienawidzonym franku czy innej walucie jak euro lub dolarach, powinny zainteresować się możliwością wymiany w kantorach internetowych.



Jak to działa?

W ogólności rozróżniamy 2 typy kantorów.
Standardowy kantor - przelewamy pieniądze w jednej walucie a otrzymujemy w drugiej. Stroną wymieniającą walutę jest tutaj kantor.
Pośrednik społecznościowy - przelewamy pieniądze np. w złotówkach i wystawiamy ofertę wymiany po "naszym" kursie. Oczywiście jeśli przesadzimy z kursem to nikt się nie skusi :) Możemy też skorzystać już istniejących ofert innych osób. Walutę wymieniamy z anonimowymi osobami a pośrednik tylko realizuje bezpiecznie transakcję pobierając małą prowizję.

Osobiście korzystałem z obu rozwiązań.  Najpierw był to cinkciarz.pl, następnie walutomix.pl, a przez chwilę nawet platforma mojego banku BZWBK czyli eFX, która z jakiegoś względu nie jest nawet opisana na stronie banku. Jednak w tym momencie nie korzystam z tych serwisów, które były raczej przykładami standardowych kantorów (cinciarz ma też opcję społecznościową). Ja poszedłem w opcję społecznościową czyli waluty.kokos.pl. Dlaczego? Bo tak wychodzi taniej. Kiedyś szukałem ręcznie przy wymianie waluty jakie są kursy na stronach kantorów a teraz jest idealny serwis gdzie mogę to zrobić w kilka sekund kurencja.com.

Szybkie porównanie kursów kupna i sprzedaży dla praktycznie wszystkich popularnych walut. I tak się składa, że w większości przypadków gdy ja wymieniam złotówki na euro, to kokos.pl ma najlepsze stawki nawet z prowizją, która wynosi 0,15% transakcji.

osobista wizyta w kantorze nie jest już potrzebna


Jak wygląda proces wymiany waluty?
Banalnie, można go zakończyć w 4 krokach.
1. Rejestracja - praktycznie każdy serwis jej wymaga, jest ona bardzo prosta i nie powinna zająć więcej niż kilka minut.
2. Wpłać pieniądze - środki w walucie, którą chcesz wymienić wpłać na konto podane w serwisie. Serwis posiada konta w większości polskich banków, więc wpłaty księgowane są prawie natychmiastowo.
3. Wystaw ofertę lub skorzystaj z istniejącej - druga opcja jest szybsza, bo od razu wiemy, że transakcja dojdzie do skutku, w przypadku gdy sami podajemy kurs zawsze jest ryzyko, że przestrzelimy i nikt nie będzie zainteresowany. Oczywiście w każdym momencie możesz zmienić swoją ofertę.
4. Wypłać walutę - ja mam ustawioną opcję aby automatycznie po wymianie realizować przelew z walutą, ale jeśli chcesz dalej handlować to możesz trzymać wymienioną walutę na saldzie kokos czyli takim wirtualnym rachunku. Osobiście nie korzystałem nigdy z salda.
Cały proces jest też prosto opisany na stronie pomocy kokos.pl https://waluty.kokos.pl/pl/jak-to-dziala

OK, ale ile to kosztuje i dlaczego mam z tego korzystać?

Gdybym teraz chciał wymienić 350 EURO (tyle mniej więcej wynosi rata mojego kredytu) to w banku musiałbym zapłacić 1549,34 zł (kurs 4,4267) a za pomocą serwisu kokos.pl 1500,63 (kurs 4,2873). Prowizja dla serwisu to około 2,30zł. Samo korzystanie z serwisu jest bezpłatne jednak czasami wypłata z niektórych banków (np. mBank) jest obarczona opłatą. Pełen cennik znajdziecie na stronie https://waluty.kokos.pl/pl/cennik

Jak widać daje mi to prawie 50 zł różnicy, a w skali roku 600z,ł a jak wiemy kredyt hipoteczny spłacamy nawet 30 lat. Sami policzcie jakie oszczędności możecie wygenerować przy Waszych ratach kredytu.




środa, 29 kwietnia 2015

Kredyt walutowy - ryzyko


Razem z Emilią jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kredytu hipotecznego w EURO.


Kilka słów wstępu na temat kredytów walutowych. Generalnie znam 2 rodzaje takich kredytów, różnią się one sposobem wypłacania środków. Co to znaczy? Załóżmy 2 scenariusze:

Scenariusz 1

W dniu 1 stycznia idziemy do banku i składamy wniosek o kredyt na 200 tysięcy złotych wraz z wszystkimi dokumentami. Mamy duże szczęście i analitycy bankowi po 2 tygodniach dają nam zgodę na kredyt i przygotowują umowę. Umowa kredytowa opiewa na 50 tysięcy euro, po w dniu jej tworzenia kurs wynosił 4 (taki kurs jest oczywiście uproszczeniem). 3 dni później podpisujemy umowę i kolejne 2 dni potrwa uruchomienie kredytu. Co to dla nas znaczy? W zależności od kursu z dnia realizacji przelewu kredytu możemy mieć nadwyżkę lub kredyt nie wystarczy na zakup.
Jeśli kurs wynosi 3,5 to mnożąc go przez 50 tys EUR wyjdzie kwot 175 tys PLN. Wnioskowaliśmy o 200 tys więc 24 tys musimy zapłacić z własnej kieszeni. Oczywiście w odwrotnej sytuacji czyli gdy kurs będzie np. 4,5 to nadwyżka 25 tys PLN zostanie dla nas do dowolnego wykorzystania. W ten sposób już podczas uruchomienia kredytu czujemy ryzyko walutowe.

Scenariusz 2

W dniu 1 stycznia idziemy do banku i składamy wniosek o kredyt na 200 tysięcy złotych wraz w wszystkimi dokumentami. Mamy duże szczęście i analitycy bankowi po 2 tygodniach dają nam zgodę na kredyt i przygotowują umowę. Umowa kredytowa opiewa na 200 tysięcy złotych w przeliczeniu na euro 50 tys gdyż dniu jej tworzenia kurs wynosił 4, Na razie mamy dość podobną sytuację. Bank realizuje przelew i dopiero wtedy dowiadujemy się ile pożyczyliśmy w euro. Jeśli kurs się zmieni na 3,5 to okaże się, że pożyczyliśmy 57142 EUR, natomiast gdy kurs będzie 4,5 to pożyczyliśmy 44444 euro. Tutaj oczywiście też widać ryzyko kursowe.




No dobra, ale jaka jest różnica pomiędzy scenariuszami 1 i 2. Przecież i tak nasz kredyt jest zależny od kursu i to wydaje się oczywiste. W scenariuszu 1 może się jednak okazać, że aby pokryć brakujące 25 tys będziemy musieli odłożyć remont tyle co zakupionego mieszkania lub wziąć kredyt gotówkowy na zrealizowanie ... kredytu hipotecznego. W scenariuszu 2 "po prostu" weźmiemy większy kredyt niż zakładaliśmy, ale rozłożony na wiele lat.

Nasz bank realizował scenariusz 1 i byliśmy tego w pełni świadomi. Mimo to popełniliśmy jeden, ale za to bardzo kosztowny błąd.

Normalnie od otrzymania umowy do jej podpisania mija kilka dni i bardzo rzadko zdarzają się jakieś duże wahania kursu w tak krótkim czasie. W naszym przypadku ofertę/umowę otrzymaliśmy w BZWBK bardzo szybko natomiast to nie był nasz preferowany bank, ponieważ sprzedawca/doradca sugerował Deutsche Bank. Po 2 tygodniach odpuściliśmy DB i postanowiliśmy zostać w BZWBK.

Wtedy jednak dowiedzieliśmy się, że musielibyśmy dopłacić około 500zł. Nie znając się na rynku walutowym stwierdziliśmy, że z pewnością kurs się odbije za 2-3 dni i wstrzymywaliśmy wypłatę kredytu. Postępowaliśmy tak przez kilkanaście dni pogrążając się coraz bardziej, aż doszliśmy do momentu w którym stwierdziliśmy, że strata jest tak wielka, że na nic więcej nie możemy sobie pozwolić.

Tak wyglądał wykres naszej straty czyli kwoty, którą musieliśmy dopłacić do kredytu hipotecznego. Nasz bank ma 3 notowania walutowe w ciągu dnia stąd 3 słupki.




RanoKurs euroRóżnica ranoPołudnieRóżnica południePopołudnieRóżnica popołudnie
4.34561/10/20121,206.274.34561,206.274.3117-1,611.50
4.31461/11/2012-1,370.454.33111.034.3165-1,212.52
4.32431/12/2012-564.184.3165-1,212.524.2874-3,631.31
4.2681/13/2012-5,243.844.2632-5,642.824.2826-4,030.29
4.27191/16/2012-4,919.674.268-5,243.844.2632-5,642.82
4.25441/17/2012-6,374.274.2486-6,856.374.2389-7,662.63
4.22051/18/2012-9,192.044.2098-10,081.424.2079-10,239.35
4.2041/19/2012-10,563.524.202-10,729.764.1856-12,092.93
4.1711/20/2012-13,306.484.1807-12,500.224.171-13,306.48
4.17151/23/2012-13,264.924.1614-14,104.434.1366-16,165.81
4.14581/24/2012-15,401.104.1565-14,511.724.1565-14,511.72
4.1381/25/2012-16,049.444.1448-15,484.224.1516-14,919.01
4.11671/26/2012-17,819.904.1157-17,903.024.11-18,543.04
4.09921/27/2012-19,274.504.0934-19,756.594.0934-19,756.59
4.1051/30/2012-18,792.404.1206-17,495.734.1206-17,495.73


Musieliśmy dopłacić 18,792.40 zł. Bolało strasznie. Zwłaszcza, że widząc rano kurs stwierdziliśmy, że tniemy straty i złożyliśmy dyspozycję realizacji przelewu. Po 2 godzinach kurs nieco odbił gdybyśmy się wstrzymali strata byłaby o 1000zł mniejsza. Oczywiście łatwo mówić to teraz z perspektywy historycznej, ale wtedy byliśmy raczej zdenerwowani.

Oczywiście gdybyśmy wcześniej zrezygnowali z DB to została by nam jeszcze mała nadwyżka, ale mądry Polak po szkodzie.

Kurs z przygotowania umowy to 4,33 czyli bardzo wysoki, natomiast kurs realny (z dnia wypłaty) to 4,1080.


Jednym słowem każda ilość euro, którą możemy nabyć po kursie niższym niż kurs z dnia wypłaty jest dla nas dodatkową korzyścią i właśnie teraz gdy europejska waluta kosztuje relatywnie mało jest bardzo dobry czas do zakupów, a odpowiedź na to gdzie kupuję będzie w kolejnych odcinkach.

Powiadamiaj mailem

Obserwuj poprzez email

Obserwatorzy

Google+ obserwuj